Albumy i odbitki

 

Po co mi albumy i odbitki? Przecież sami sobie wydrukujemy. 

I drukujemy? 

Zacznę pewną anegdotką – z powodu moich studiów, miałam do wykonania projekt składający się ze starych zdjęć pamiątkowych, które każdy przecież jakieś ma. W związku z większą ilością czasu, usiadłyśmy z moją młodszą siostrą i zaczęłyśmy przeglądać rodzinne archiwa. Maja była niepocieszona, że z pierwszych lat dzieciństwa, ma z całej naszej trójki najmniej zdjęć, a ładny album mam tylko ja.

Dlatego też nie chcę wypuszczać Was bez fizycznych produktów. Wiem, że coraz więcej zdjęć w telefonach i na komputerach przytłacza, a brak czasu powoduje, że to wszystko tkwi na dyskach przez wiele lat. Dodatkowo nie mamy cierpliwości, a niektórzy twierdzą, że i umiejętności, żeby stworzyć nasze albumy.

Podczas moich sesji zawsze wykonam dla Was albumik albo wydrukuję odbitki. Nie zostawię was z kolejnymi cyfrowymi plikami, które się będą nawarstwiać, a w najgorszym przypadku – po prostu znikną. 

(Wszystkie obecne na zdjęciach produkty wykonuje Crystal Albums. Robią odbitki niesamowitej jakości, albumy, które przetrwają wieki, a co najważniejsze, są przemiłą rodzinną firmą, w której działają tak, aby nigdy nie wyszedł spod ich ręki żaden bubel. Takiej jakości nie znajdziecie nigdzie indziej. Obsługują jednak tylko profesjonalnych fotografów, więc jeżeli chcecie mieć takie produkty, odezwijcie się do mnie.  )